Zeszłej nocy Ariana Grande miała pojawić się wraz ze swoim narzeczonym Pete’m Davidsonem na gali Emmy Awards 2018. Ostatecznie jednak piosenkarka odwołała swoje uczestnictwo w uroczystości i zrezygnowała z brania udziału w najbliższych wydarzeniach, robiąc sobie przerwę, aby skupić się na swoim zdrowiu.

Rozdanie nagród odbyło się zaledwie 10 dni po tym, jak jej były partner Mac Miller zmarł po przedawkowaniu narkotyków. Oprócz śmierci Millera, Grande wciąż boryka się z lękami i zespołem stresu pourazowego po zamachu na jej koncercie w Manchesterze, podczas którego 22 osoby zginęły, a 500 zostało rannych.

”Biorąc pod uwagę wydarzenia z ostatnich lat, Ariana potrzebuje trochę czasu, aby zadbać o swoje zdrowie” – powiedział przedstawiciel jej sztabu w rozmowie z magazynem People. ”Będzie przebywać blisko domu i wykorzysta ten czas, aby spędzić go z najbliższymi i pracować nad nową muzyką bezterminowo. Ariana dziękuje swoim fanom za zrozumienie.”

Kilka dni temu piosenkarka pożegnała rapera w poruszającym poście na Instagramie.

”Uwielbiałam Cię od dnia, w którym Cię poznałam, kiedy miałam 19 lat i zawsze będę. Nie mogę uwierzyć w to, że już Cię tu nie ma. Naprawdę nie mogę tego przyswoić. Rozmawialiśmy o tym wiele razy. Jestem tak zła i smutna, i nie wiem co robić. Byłeś moim najdroższym przyjacielem przez tak długi czas. Ponad wszystko. Tak bardzo przepraszam, że nie dałam rady naprawić lub zabrać twojego bólu. Naprawdę chciałam. Najżyczliwsza i najsłodsza dusza z demonami, na które nigdy nie zasłużył. Mam nadzieję, że teraz masz się dobrze. Spoczywaj.”