Ariana Grande obecnie przebywa w Nowym Jorku, biorąc udział w próbach do jej występu w programie The Tonight Show. Przez wiele lat swojej kariery spotykała się ze swoimi fanami w garażach apartamentów, łamiąc zasady bezpieczeństwa. Niestety, jak zakomunikowała, nie może dłużej tego robić.

W relacji na Instagramie Grande przeprosiła fanów, którzy przybyli, aby się z nią spotkać, za to, że nie jest w stanie zorganizować z nimi spotkania w garażu, jak to miało miejsce w przeszłości. W opublikowanym wpisie napisała: ”Skarby z Nowego Jorku, jest mi bardzo przykro, ale nie wolno mi dłużej spotykać się z wami w garażach. Kochałam to robić, ale to niedozwolone. W przeszłości prawie zostałam za to wyrzucona z mojego apartamentu. Tu, gdzie obecnie przebywam, również nie mogę tego robić”.

”To co wydarzyło się dzisiaj sprawiło mi przykrość. Wiem, że przychodzicie przepełnieni miłością, ale muszę szanować przepisy bezpieczeństwa. Bardzo was kocham. Proszę, zrozumcie” – czytamy w dalszej części wiadomości.

”Czemu nienawidzisz swoich fanów, Ari!” – edytorka magazynu OK! z wyrzutami przed wjazdem do garażu.

Przez niezachowanie najostożniejszych środków ostrożności, w maju zeszłego roku zginęło 22 jej fanów w tragicznym ataku terrorystycznym. Nic więc dziwnego, że od tamtego czasu, pomimo wielkiej miłości do jej fanów, piosenkarka musi myśleć rozsądnie i dbać o bezpieczeństwo.