Ariana Grande jest gwiazdą sierpniowego wydania amerykańskiego magazynu ELLE. Zobacz zdjęcia z sesji zdjęciowej wykonanej przez Alexiego Lubimirskiego, fotografa z polskimi korzeniami, oraz przeczytaj pełny wywiad przeprowadzony przez Katie Connor poniżej!

ARIANA GRANDE JEST TU PO TO, ABY NAS URATOWAĆ

Ariana Grande jest gwiazdą. Naprawdę wielką gwiazdą. Dla milionów Arianators, jak nazywa się jej fanów, jest promienną, życiodajną siłą, z którą budzą się każdego ranka i kładą spać w nocy. Śledzili etapy jej kariery od samego początku — Broadwayu (musical ”13”), przez telewizję (”Victoria znaczy zwycięstwo” i „Sam & Cat” na Nickelodeon) aż do szczytu popowej kariery i komercyjnego sukcesu (osiem multiplatynowych singli, 9 miliardów wyświetleń teledysków na YouTube). Ma ponad 121 milionów fanów na Instagramie, dzięki czemu jest na trzecim miejscu wśród osób z największą liczbą obserwatorów, przed Kim Kardashian i Beyoncé. Kiedy 17 sierpnia wyjdzie jej najnowszy album, Sweetener, Arianators pomogą mu, tak jak przewodniemu singlowi, No Tears Left To Cry, pobić rekordy ustanowione przez nikogo innego jak samą Arianę.

Przyciąga ich słodki, 4-oktawowy głos Ariany i jej blask: puchowe, rozkloszowane sukienki w stylu łyżwiarek figurowych i królicze lub kocie uszy noszone na co dzień, bez okazji. Na Twitterze luźno rozmawia z fanami w języku internetowym, zachowując się swobodnie i komfortowo. W ciągu kilku tygodni przeszła od randkowania do zaręczyn z Pete’m Davidsonem z programu Saturday Night Live. Ich związek po części zrodził się przez bycie w fandomie Harry’ego Pottera (on: Gryffindor, ona: Slytherin). Na Instagramie szczerze ze sobą flirtują tak, jakby nikt nie patrzył (a każdy patrzy). Oczywiście jest też jej charakterystyczny kucyk, którego wiązanie, wysokość i odcień Arianators śledzą, tak jak starożytne cywilizacje śledziły księżyc. Dla zwykłego obserwatora zachowanie wokalistki może wydawać się dziecinne, a nawet absurdalne, lecz jest w tym subwersja. Jej promienny i radosny wygląd daje mylne wyobrażenie o jej skomplikowanym charakterze. Chodziła na terapię przez ponad 10 lat odkąd jej rodzice się rozwiedli, co ma wpływ na jej samoświadomość. ”To jest praca”, mówi mi, siedząc na kanapie w jej apartamencie, patrząc na Central Park. ”Jestem 25-letnią kobietą, ale spędziłam wiele lat dorastając w nadzwyczajnych okolicznościach i wiem, co stało się potem..”

Ostatnio oglądała ”Planetę Ziemię”. ”Widziałaś te ryby z przezroczystymi głowami? To kosmici! Oni są tutaj”. Zabiera mnie na wycieczkę po zadziwiającej przestrzeni kosmicznej. W jej międzygalaktycznych rozmyślaniach jest jednak miejsce na poszukiwanie perspektywy: ”Planety, gwiazdy, nie ma nic bardziej upokarzającego od nich. Stresujemy się małymi rzeczami, a przecież jesteśmy pyłkiem kurzu na tej małej planecie w ogromnym Układzie Słonecznym, który również jest tylko pyłkiem w ogromnej, tajemniczej, czarnej dziurze, o której nie wiemy nic!” Bierze oddech. ”Jesteśmy niczym w przestrzeni kosmicznej”.

Nie żeby Ariana była nihilistką, przeciwnie. Mówi o sile społeczeństwa ”w tym ciężkim, dzikim, chaotycznym czasie” i myśli o tym, jak podzielony jest naród. Nawołuje do działania: ”Każdy musi odbywać niekomfortowe rozmowy ze swoimi bliskimi. Zamiast usuwać ze znajomych ludzi na Facebooku, którzy udostępniają posty z innym poglądem politycznym, skomentuj go! Zacznij rozmowę! Spróbuj rozprzestrzenić pieprzone światło”. Stała się kimś w rodzaju feministycznej bohaterki, dzięki swojej umiejętności pozbywania się seksizmu i mizogini jednym tweetem. Ostatnimi czasy prasa skupiła się na jej byłym partnerze, raperze Mac’u Millerze, który rzekomo pijany prowadził samochód i miał wypadek krótko po ich rozstaniu. Użytkownik Twittera zasugerował, że to wina Ariany. ”Jak absurdalnym jest to, że umniejszasz szacunek i wartość kobiet, poprzez mówienie komuś, że powinien tkwić w toksycznym związku” – napisała. ”Poniżanie kobiet za niezdolność mężczyzny do dbania o siebie to naprawdę poważny problem… Proszę, nie rób tak”. Twitterowicz przeprosił, a ona przyjęła jego przeprosiny.

Wczorajszej nocy Ariana udała się na swoją pierwszą Galę Met w kreacji Vera Wang, która wprawiła fanów w oszołomienie. Kreacja zawierała freski ”Sądu Ostatecznego” Michała Anioła z Kaplicy Sykstyńskiej, co było „zapowiedzią i podpowiedzią” do jej nadchodzącego teledysku, ”God Is A Woman”. Drugi singiel jest ulubionym utworem jej babci, Nonna, z nadchodzacego albumu. Wnioskowałam po tytule, że ten kawałek może być hymnem o prawach kobiet, czymś podobnym do ”Roar” Katy Perry w rytmach R&B. Usłyszałam go kilka tygodni póżniej. Ohh, byłam w błędzie. Ten kawałek jest bardziej o mieniu władzy w sypialni, niż w biurze. Nonno, jesteś niegrzeczna!

Zamiłowanie do czarnej komedii Ariana odziedziczyła wraz z matczyną krwią. ”To przez włoskie pochodzenie”, powiedziała. Na czwarte urodziny Ariany, jej matka, Joan, zorganizowała imprezę urodzinową zainspirowaną horrorem ”Szczęki”. ”Wiele dzieci uciekało krzycząc, ponieważ ten film był włączony na wielkim ekranie”, wspomina Joan. ”Ich rodzice pytali, czy zwariowałam, ale to był ulubiony film Ariany”. Joan urodziła się w Brooklynie, uczyła w żeńskim college Barnard i była ”gotką, zanim gota nazywało się hitem”.

W domu, w Boca Raton na Florydzie, organizowała dla Ariany i jej starszego brata, Frankie, makabryczne zabawy. Halloween było tak ważne jak Święta. ”Stroiłam dom w rzeczy, które inne dzieci przyprawiałyby o koszmary”, powiedziała. ”Mogłabym pójść do rzeźnika, poprosić o serce lub płuca i powiedzieć: ”Ariana, Frankie, to jest serce”. Te dzieciaki malowałyby krwią po ścianach”.

Rodzina dość często chadza do Disenylandu, w którym od zawsze ciągnęło Arianę do złych postaci tj. Cruella de Vil, czy Maleficent. ”Jeśli mielibyśmy wybór pójścia do disnejowskiego sklepu z księżniczkami lub sklepu ze złymi postaciami, byłby to sklep ze złymi postaciami”, powiedziała Joan. Warto nadmienić, że największe kłótnie matki z córką zawsze ”miały związek z chłopcami”.

W 8 miesiącu ciąży z Arianą, Joan przeprowadziła się z New Jersey na Florydę, aby otworzyć firmę produkującą sprzęt marynarski, której dalej jest właścicielem. Wyjaśniła nam w rozmowie przez telefon z jej biura, że ona i jej siostra, Judy, zawsze kwestionowały status quo. Ariana określa ich ”królowymi feministek”. Judy przyjaźniła się z Glorią Steinem i była pierwszym żeńskim prezesem National Press Club. Kiedy Joan tworzyła swoją firmę zawsze miała na uwadze pracujące matki: ”Zbudowałam ten budynek wzbogacając go o część wygospodarowaną dla dzieci. Pracownicy przyprowadzali tu swoje pociechy i Ariana była tutaj niemal każdego dnia. Zapytałam ją, czy zastanawiała się nad rzuceniem swojej pracy przez astronomiczny sukces jej córki. Co za głupie pytanie. ”Jesteśmy ze sobą bardzo blisko”, powiedziała o ich relacji. „Ale nie przeżywam swojego życia jej życiem. Zrobiłam niesamowitą karierę. Pracuję, ponieważ to mnie spełnia jako osobę. Ponieważ jestem Joan, a nie Ariana lub Frankie. Nie chciałabym utracić Joan gdzieś po drodze”.

Na stoliku w hotelu Ariany znajduje się bukiet białych róż oraz notatka: ”Dla mojej ukochanej Ariany: jesteś prawdziwym dziełem sztuki! Kocham cię bardzo, Mamusia”. Minął prawie rok od zamachu terrorystycznego w Manchesterze, podczas którego zmarły 22 osoby i ponad 500 zostało rannych, do którego doszło podczas jej trasy, Dangerous Woman. Ariana nie jest pewna, czy chciałaby rozmawiać na ten temat. Jednym z powodów jest to, że rany po tym wydarzeniu nadal się nie zagoiły, ale także nie chce, aby jej historia odsunęła w cień ofiary zamachu. W końcu zaczęliśmy o tym rozmawiać. ”Kiedy dotarłam do domu z trasy, miałam okropne zawroty głowy i uczucie, jakbym nie mogła oddychać”, zaczęła.

”Mogłabym być w dobrym humorze, zadowolona i szczęśliwa, a to dopadłoby mnie nie wiadomo skąd. Lęk towarzyszy mi od zawsze, ale nigdy wcześniej nie był on fizyczny. Przez kilka miesięcy czułam się tak, jakby cały świat stanął do góry nogami”. Podzieliła się swoim przeżyciem z przyjacielem, Pharrellem Williamsem. Wspólnie stworzyli ”Get Well Soon”, ostatni utwór na albumie Sweetener.

”Wszystkie głosy w mojej głowie rozmawiają do siebie nawzajem”, wyjaśnia. „Mówią, że mój system jest przeciążony”, śpiewa, ”A potem głosy w tle dodają: ”Dziewczyno, co jest z tobą nie tak? Wróć”. Wersja studyjna tej piosenki jest prawdziwym wokalnym deserem mille-feuille.

Joan była na widowni w czasie tragedii. “Czułam się, jak ryba płynąca w złym kierunku. Wszyscy wychodzili, a ja szłam w stronę sceny. Bomba wybuchła, a ja patrzę na tych młodych dorosłych, którzy mają strach w oczach. Ludzie skakali z górnych siedzeń, żeby wyjść. Ja po prostu zaczęłam chwytać ludzi. Mogłam ich pokierować.”

Joan milknie, przestaje mówić. „Nie wiedziałam, gdzie mam iść. Wiedziałam tylko tyle, że idę do mojej córki. Nie dramatyzując – codziennie z tym walczę – nie wiedziałam, co zastanę, kiedy do niej dotrę. Współczuję każdemu rodzicowi, który czekał na swoje dziecko. Te minuty, kiedy nie wiesz, co się dzieje… Nie ma słów, aby to opisać”. Natychmiast złapali lot z powrotem do Boca. Ariana płakała bez końca i powiedziała niewiele przez dwa dni. Nie było jasne, czy kiedykolwiek będzie chciała wystąpić ponownie. Potem Joan usłyszała pukanie do drzwi.

”Była druga lub trzecia nad ranem; wczołgała się do łóżka i powiedziała: ”Mamo, bądźmy szczere, nigdy nie porzucę śpiewania, ale nie zamierzam śpiewać, zanim nie zaśpiewam w Manchesterze”. Zadzwonili po menedżera, Scooter’a Braun’a, i narodził się koncert One Love Manchester, który pomógł zebrać 23 miliony dolarów na fundusz pomocy humanitarnej We Love w Manchesterze. O tym, jak to wydarzenie zmieniło Arianę, Joan mówi: ”Kocha odrobinę odważniej, niż wcześniej”. Delikatnie poruszyłem ten temat z Arianą, a sama nazwa Manchester uwolniła wielką łzę, która popłynęła po jej policzku. ”O tych rzeczach słyszy się ciągle”, zaczyna powoli mówić.

”Widzisz to w wiadomościach, tweetujesz hashtagi. To już kiedyś się wydarzyło i wydarzy ponownie. To cię przygnębia, myślisz o tym chwilę, a potem idziesz dalej. Gdy jednak doświadczasz czegoś takiego, podchodzisz do wszystkiego inaczej”. Przerywa, ciężko przełykając. ”Wszystko jest inne”. Powrót na scenę był ”przerażający”. Czasami jest nadal. Ariana uważa swoich fanów za swoje główne źródło odwagi. “Patrzenie na te dzieciaki zapełniające areny jest najbardziej inspirującą rzeczą na świecie”.

Uśmiechają się, trzymając bannery z napisem: ”Nienawiść nigdy nie wygra”. Łzy stają się coraz większe. ”Dlaczego do cholery miałabym się zastanawiać dwa razy, czy wrócić na tę pieprzoną scenę i być tam dla nich? To miasto i ich odpowiedź zmieniło moje życie”. Dokończyła resztę swojej światowej trasy koncertem w A Concert for Charlottesville, kolejnym miastem zmagającym się z bezsensowną przemocą. Wiele mainstramowych artystów – tych, którzy, powiedzmy – mają pewną reputację – niechętnie obierają konkretną postawę polityczną. Boją się prawdopodobnie utraty fanów i dochodów. ”To dla mnie dzikie”, mówi Ariana, która jest głośna i dumna ze swojego negatywnego podejścia do rezydentury Trumpa oraz angażowała się w akcje związane z reformami broni i Black Lives Matter. Ciekawi mnie, czy była za to krytykowana. ”Oczywiście”, odpowiedziała. ”Odzywa się wiele głosów, kiedy mówisz cokolwiek o czymkolwiek. Ale po co jestem, tu gdzie jestem, jeśli nie zabiorę głosu? Nie wszyscy się z tobą zgodzą, ale to nie znaczy, że się zamknę i będę śpiewać swoje piosenki. Mam zamiar być człowiekiem, który troszczy się o innych ludzi i wykorzystywać swój przywilej, aby pomagać kształcić ludzi”. Dla niej rola artysty nie kończy się tylko na ”pomocy ludziom i zaspokojeniu ich, lecz także na zmuszanie ludzi do myślenia inaczej, stawiania pytań i przekraczania mentalnych granic”.

Na albumie jest również inna piosenka, którą błędnie oceniłam na podstawie samego tytułu. Zakładałam, że ”The Light Is Coming” będzie słodkim balsamem w postaci ballady w odpowiedzi na najciemniejsze dni. Nic bardziej mylnego. To basowy utwór taneczny nagrany z przyjaciółką Ariany i „dużą siostrą”, Nicki Minaj. ”Światło nadchodzi, aby odebrać wszystko co ciemność skradła”, powtarza Ariana. Ale czym jest światło bez ciemności? Myślę o halloweenowym domie Joan, imprezie z motywem ”Szczęk”, złych postaciach i o tej lśniącej gwieździe [Arianie], która czerpie z nich wszystkich energię.

Zanim pójdę, Ariana pokazuje mi swój manicure z Gali Met, który również nawiązuje do ”Sądu Ostatecznego”. Detale są oszałamiające. Moją uwagę przykuwa symbol płci żeńskiej wytatuowany na środkowym palcu. ”O tak, przydaje się”, powiedziała.

Tłumaczenie: M.S, K. Owczarek, M. Kmieć, Z. Kusiak

KULISY SESJI ZDJĘCIOWEJ