Na stronie internetowej magazynu Nylon pojawił się artykuł poświęcony Arianie Grande, który został stworzony przez jedną z dziennikarek uczestniczących w konferencji prasowej Ariana x Reebok w Hong Kongu.

Poniżej sprawdzisz przetłumaczony artykuł opublikowany na stronie magazynu dotyczący m.in. emocji piosenkarki związanych z kontynuowaniem trasy po ataku terrorystycznym na jej koncercie w Manchesterze:

To dzień, w którym Ariana Grande gra ostatni koncert jej siedmiomiesięcznej trasy ”Dangerous Woman”, a ja jestem częścią grupy redaktorów zebranych w Hong Kongu, rozmawiając z gwiazdą pop o tym co oznacza dla niej ostatnie show. ”To smutne, nie jesteśmy gotowi na koniec, ale sami rozumiecie, już czas”, powiedziała. ”Teraz powinniśmy odespać.”

Grande zwykle nie udziela wywiadów, to było nam powtarzane podczas naszej pięciodniowej podróży z Reebokiem, aby świętować nowe partnerstwo artystki z marką. Mieliśmy do niej dostęp, ale był on ograniczony. Wywiady były przeprowadzane grupowo, ale nie mogliśmy zrobić żadnych zdjęć na naszych prywtanych telefonach (chyba, że to był jej telefon).

To nie jest zaskakujące— Grande zawsze była tym rodzajem gwiazdy, która nie zdradza zbyt dużo. Nie widzicie nagłówków o niej sprzeczającej się z innym artystą. W rozmowie z magazynem Billboard w 2016 roku wyznała:

”Jeśli ludzie walczą, pozostaję tak daleko jak to tylko możliwe. Powtarzałam to miliony razy: nienawidzę dram. Kocham kobiety w branży. Jestem wielką fanką wszystkich moich rówieśników [w przemyśle muzycznym].”

Gwiazda znalazła się w centrum uwagi świata w maju, kiedy jej koncert był celem ataku terrorystycznego w Manchesterze. Dwadzieścia trzy osoby zostało zabite, a 250 osób zostało rannych. To było niszczycielskie wydarzenie, które zszokowało świat muzyki. Terrorystyczny atak nie doczekał się jednak odpowiedzi z nienawiścią, brutalnością i okrutnymi działaniami, a miłością i nadzieją, i duża w tym zasługa Grande.

W następstwie na atak terrorystyczny, napisała, ”rozbita. z głębi mojego serca, tak bardzo przepraszam. nie mam słów.” Znalazła słowa— i siłę— i kilka dni później wydała oświadczenie dotyczące planów powrotu do Anglii. ”W dniu, w którym zaczęliśmy Dangerous Woman Tour, powiedziałam, że to show jest bezpiecznym miejscem dla moich fanów. Miejscem ucieczki, świętowania, uzdrowienia, miejscem, w którym mogą być sobą.. to się nie zmieni.”

I nie zmieniło się. Po zorganizowaniu koncertu charytatywnego, Grande kontynuowała trasę kończąc ją kilka dni temu. To ogromny akt odwagi. Jak podkreśliła w oświadczeniu, i podczas naszego spotkania na konferencji prasowej, robi to dla swoich fanów. Powiedziała:

”Jestem naprawdę wdzięczna, za to, że mogę robić to, o czym marzyłam od kiedy byłam małą dziewczynką: występować na scenie, tworzyć i wyrażać siebie poprzez sztukę oraz komunikować się z moimi fanami, którzy mogą podzielić się swoimi uczuciami, celebrować siebie.. poczuć się lepiej.”

Ariana Grande jest bardzo świadoma bycia wzorcem dla milionów ludzi i swojego wpływu. ”Myśląc o moich fanach, mogę się rozpłakać. Chcę, aby pokochali siebie. Czuję nad nimi matczyną odpowiedzialność, i to, co chcę w nich zaszczepić, to wiadomość, że są kochani. Jest tak wiele rodzajów piękną, jesteś piękny bez względu na to, kim jesteś.”

Przy chaosie wokół Grande w ciągu ostatnich kilku miesięcy, ciężko nie zastanawiać się nad tym, czy nie wzięła na siebie zbyt dużo. Artyści mają ostatnio w zwyczaju odwoływać swoje trasy lub przenosić daty koncertów; nikt nie miałby jej za złe, gdyby również tak zrobiła. Oczywiście, tak się nie stało, i wszystkim nam jest z tym lepiej, choć wyraźnie widzieliśmy, że ostatnie wydarzenia miały silny emocjonalny wpływ na Grande. Tak jak podczas finałowego koncertu, kiedy podczas występu z piosenką ”Somewhere Over The Rainbow”, wybuchnęła płaczem. Jej tancerze i ekipa weszli na scenę, aby ją pocieszyć w połowie utworu (jeśli możecie wyobrazić sobie bardziej emocjonalny występ od tego na One Love Manchester, to ten).

Lub, kiedy została zapytana czy granie koncertów było dla niej zbyt ciężkie, na co odpowiedziała, próbując się nie rozpłakać:

”Tak, zdecydowanie. Nie wydaje mi się, że kiedykolwiek przeszłam przez coś tak traumatycznego jak przeszliśmy na tej trasie, wiec to było [dla nas] dużo […] Nie było jednak dla mnie opcji, żeby to wszystko odwołać i wrócić do domu, ponieważ przesłanie tej trasy i to ile znaczyła dla moich fanów i wszystkie osoby w nią zaangażowane, było zbyt ważne. To było dla nas więcej niż tylko koncert.”

Grande stała się kimś więcej niż tylko pop gwiazdą, zmieniła się w promień nadziei i symbol wolności. Nie musisz być jej fanem, ale przynajmniej okazuj jej szacunek na jaki zasługuje. Młodzi ludzie przejmą ten świat pewnego dnia; Grande jest dowodem na to, że jesteśmy w imponująco uzdolnionych rękach.

W czasach, kiedy wydaje się nam, że świat robi sobie z nas żarty, muzyka Grande zapewnia nam bardzo potrzebne wytchnienie. Co więcej, przypomina słuchaczom i widzom, że wszystko będzie w porządku. I cholera, uwierzyłam jej.