W zeszły piątek świat obiegła wiadomość o śmierci byłego partnera Ariany Grande, Maca Millera, który przedawkował narkotyki. Bliski przyjaciel rapera stanął w obronie piosenkarki, którą fani Millera obarczyli winą za jego śmierć.

Podczas pożegnalnej audycji radiowej Shane Powers opowiedział, jaką niesamowitą rolę odgrywała Grande w jego trzeźwości. ”Ariana i Mac będąc ze sobą byli bardzo zakochani i muszę powiedzieć, że w jego życiu nie mogłoby być kogoś bardziej wspierającego go w zachowaniu trzeźwości, niż Ariana” – powiedział.

POPULARNE ✪

”No Tears Left To Cry” jedną z najpopularniejszy piosenek lata 2018 w USA

”Ariana Grande jest jedyną nadzieją muzyki popowej w tym roku”. Krytycy o albumie ”Sweetener”

”Dostawałem od niej telefony z pytaniami: ”Jak jeszcze może pomóc”, ”Co ma zrobić”. Już odchodząc od tego, czy był uzależniony, czy nie, jego imprezowanie było złe… Ta mała dziewczyna była niesamowicie zaangażowana w to, aby był zdrowy. Nie było nikogo w jego życiu, kto byłby bardziej gotowy, żeby pójść na wojnę, aby był trzeźwy, niż ona. Była niewiarygodnie stabilizującą siłą w jego życiu i bardzo skuteczna oraz pomocna w tym, żeby był czysty.”

ODSŁUCHAJ PEŁNĄ AUDYCJĘ

Shane umieścił wpis na Twitterze broniąc piosenkarkę i prosząc, aby trzymano ją z daleka od śmierci jego przyjaciela. ”Ariana Grande nie zabiła Maca. To Mac zabił Maca. Zostawcie ją w spokoju. On byłby wściekły, widząc jakiekolwiek negatywne komentarze kierowane w jej stronę.”

Piosenkarka pożegnała rapera publikując jego zdjęcie na Instagramie i jest nieobecna od kilku dni w mediach społecznościowych.

Śledź nowości o Arianie w naszych mediach społecznościowych, aby być na bieżąco: Facebook, Twitter i Instagram.